Kobiece marzenia
Większość dziewczyn marzy o pięknej białej sukni, która zachwyci wszystkich gości weselnych i przyszłego męża. Suknia nie może się obyć bez długiego welonu, który będzie ciągnął się za panną młodą, gdy powolnym krokiem będzie szła do ołtarza, prowadzona przez swego ojca.
O czym jeszcze marzy mała dziewczynka, która powoli przeistacza się w dorosłą kobietę? Przede wszystkim o cudownym, hucznym weselu z ogromną ilością gości, wspaniałą orkiestrą grającą najlepsze utwory. Oczywiście na stołach muszą pojawić się najsmaczniejsze i najbardziej rozmaite potrawy, które zachwycą podniebienie najwybredniejszego gościa. Ze zrozumiałych względów tort musi być najpiękniejszy, najsmaczniejszy i najwyższy z możliwych. Do tego kompetentna, doskonale wyszkolona i bardzo miła obsługa. Nic nie może zepsuć tego najważniejszego dnia…
Kiedy już zgasną światła, goście się rozjadą do swoich domów, a wesele dobiegnie do końca, panna młoda chciałaby w końcu pobyć ze swym świeżo upieczonym mężem sam na sam. Najlepszym rozwiązaniem jest podróż poślubna. W marzeniach zawsze jawi się ona jako wyjazd do najpiękniejszych zakątków świata, hoteli czterogwiazdkowych, ckliwych apartamentów dla nowożeńców z ogromną ilością atrakcji dla zakochanych. Jednak w praktyce różnie to bywa. Czasem jest to wymarzony wyjazd, kiedy indziej skromniejsza jego wersja w postaci wycieczki na Mazury bądź do Trójmiasta. W końcu marzenia – marzeniami, ale najważniejsze jest to, aby być ze sobą i cieszyć się swoją bliskością.
