Czy to ten czas?
Kiedy jest ten odpowiedni moment na planowanie powiększenia rodziny? Czy podróż poślubna to dobry moment? Co jeśli w trakcie uniesień i pod wpływem romantycznej atmosfery młodzi małżonkowie nagle, bez większych przemyśleń, zdecydują się, że to akurat teraz? Przecież znają się już długie lata, są ze sobą już ogrom czasu, na co więc czekać?
Może kiedyś miło będzie opowiedzieć dziecku, że właśnie w trakcie tej najważniejszej podróży, tuż po ślubie, świadomie postanowili, że pojawi się na świecie. Z pewnością miłość i namiętność może przyćmić zdrowy rozsądek. A co jeśli po ślubie wszystko się zmieni? Przecież zdarza się tak, że przed ślubem miłość aż bije od narzeczonych, a po weselu wszystko znika. Być może ślub daje świadomość, że jest się uwiązanym, że już nie ma odwrotu. W takiej sytuacji lepiej jednak poczekać z powiększaniem rodziny aż para dotrze się. Aby nie było tak, że zaraz po ślubie nastąpi rozwód i walka o opiekę nad dzieckiem. Przecież to właśnie ono wtedy najbardziej ucierpi na tej sytuacji. Zdecydowanie rozsądek musi wygrać z namiętnością… nawet w trakcie podróży poślubnej.
